O mnie

Moja historia

Nazywam się Kamila Bogucka. Jestem Trenerem i Coachem Siły Charakteru. Długo zastanawiałam się co napisać o sobie, aby było to coś innego niż tylko opisanie swojego doświadczenia i pochwalenie się dyplomami:) Postanowiłam napisać po prostu jak to się stało, że robię to co robię.

Jak było...

Moja historia zaczyna się tak jak pewnie większość historii osób urodzonych w latach 80-tych. Spokojnie. Nie zacznę od dzieciństwa 🙂 Zaczęło się od studiów i … od wielkiej porażki. Mimo super wyników na maturze, nie dostałam się na wymarzone studia. Właściwie jedyne marzenie dotyczące studiów było takie, żeby studiować w jakimś innym mieście, kierunek był mniej ważny. Mam to „szczęście”, że urodziłam się w wyżu demograficznym więc na jedno miejsce na uczelni było kilkudziesięciu chętnych. Świat mi się wtedy zawalił i nie wiedziałam co dalej ze sobą zrobić. Po namowach rodziny (delikatnie mówiąc) zapisałam się na uczelnię w moim mieście. Wybrałam specjalizację związaną z doradztwem podatkowym, bo każdy mówił, że dobrze mieć jakiś zawód. Studia te były najnudniejsze na świecie (nawet nie umiem wyobrazić sobie nudniejszych studiów), ale o dziwo jakoś się na nich odnalazłam. Dostawałam nawet stypendium naukowe. Postanowiłam wtedy, że skoro tu utknęłam, to wycisnę z tego czasu ile tylko się da. Zaangażowałam się w działalność samorządową i zostałam Przewodniczącą Parlamenty Studenckiego. Byłam w swoim żywiole. Wtedy zrozumiałam też, że bycie panią od podatków nie specjalnie mnie kręci. Pod koniec studiów dostałam propozycję pracy na mojej uczelni i pracowałam na niej jeszcze przez dwa lata. Studia magisterskie zrobiłam już w Warszawie na Akademii Leona Koźmińskiego. Na dyplomie mam tytuł magistra bankowości. I tak mi się życie ułożyło, że nie zostałam panią od podatków, ale panią z banku. Zaczęłam od stanowiska asystentki i stopniowo zdobywałam kolejne szczeble kariery. Doszłam do stanowiska doradcy i pracowałam z klientami, którzy chcieli otrzymać kredyt czy zainwestować pieniądze. Po kilku latach dotarło do mnie, że wybrałam drogę kariery, jak większość osób z mojego rocznika, czyli przypadkową. Wszystko jakoś tak „samo” się przydarzało. Mimo, że wiele się nauczyłam, to czułam że to nie jest to co chcę w życiu robić. Praca nie sprawiała mi przyjemności, nie widziałam w niej sensu. A od zawsze marzyłam, że chcę wykonywać pracę, która dla mnie coś znaczy. Taką, która spowoduje, że praca nie będzie przykrym obowiązkiem, tylko będę wykonywała ją z radością.

Jak zostałam coachem i trenerem...

I tak się stało. Na mojej drodze pojawiła się osoba, która zauważyła we mnie jakieś predyspozycje i powiedziała, że widzi mnie w roli trenera. Do tej pory zastanawiam się skąd ta osoba to wiedziała 🙂 Nie musiałam długo czekać, aby spróbować sił w nowej roli. W tym samym czasie w banku, w którym pracowałam otrzymałam propozycję utworzenia działu szkoleń. Pewnego razu jeden z trenerów nie dojechał na całodniowe szkolenie i zostałam wysłana, żeby go zastąpić. Dowiedziałam się o tym pół godziny przed rozpoczęciem więc nawet nie mogłam się przygotować. Nie było czasu na myślenie i zastanawianie się czy potrafię. Zrobiłam to szkolenie (temat związany z produktami bankowymi) i otrzymałam świetne oceny w ankiecie. I tak zaczęła się moja przygoda z trenerstwem. Zostałam trenerem wewnętrznym, później skończyłam szkołę trenerów.

Podczas jakiegoś szkolenia, kiedy byłam w roli uczestnika, ktoś napomknął coś o coachingu. Napomknął bardzo negatywnie. Moja wiedza na temat tego zjawiska była wtedy niewielka i szczerze mówiąc, sama nie miałam zbyt dobrej opinii na jego temat. Aż do zajęć w szkole trenerów. Na którymś zjeździe był moduł poświęcony coachingowi. Spróbowałam, doświadczyłam i… przepadłam. Przepadłam jeszcze bardziej, kiedy trzy miesiące po tym zjeździe, zrealizowałam cel, który wypracowałam sobie podczas sesji. Byłam zauroczona, zachwycona, chciałam wiedzieć więcej i więcej. Zapisałam się na studia podyplomowe, z coachingu właśnie. I wtedy zaczęła się magia. Zaczęłam doświadczać coachingu, poznawać go, rozumieć o co w nim chodzi i jak wielką ma moc. Wiedziałam już, że chcę pracować jako trener i jako coach. Wiedziałam, że to jest droga, którą chcę iść. Wszystko nagle stało się takie łatwe.

Jak jest...

Od kilku lat pracuję jako coach i trener. Wspieram moich klientów przygotowując ich do swojej Wielkiej Zmiany. Od ponad trzech lat pracuję samodzielnie, jak to się ładnie teraz mówi, jako freelancer. I bardzo się z tego cieszę, bo od zawsze wiedziałam, że nie nadaję się do pracy na etacie:) Piszę też bloga. Kilka razy usłyszałam, że nieźle mi to wychodzi, dlatego postanowiłam, że zacznę pisać. Dzielę się na nim swoją wiedzą i doświadczeniem związanym z rozwojem osobistym, coachingiem, efektywnością osobistą i umiejętnościami psychospołecznymi. Piszę o tym jak korzystać z siły swojego charakteru, jak zmienić coś w swoim życiu, jak zrobić to dobrze, czyli skutecznie. Piszę też o emocjach, o radzeniu sobie ze stresem. Znajdą się również teksty skierowane do osób z chorobą Hashimoto. Sama choruję od ponad 10 lat i podobno dobrze sobie radzę, dlatego podzielę się swoimi przeżyciami i przemyśleniami na temat choroby, a właściwie stylu życia w chorobie.

A prywatnie...

Prywatnie jestem żoną i mamą. Uważam, że moja rodzina jest moim największym życiowym sukcesem. Jest dla mnie najważniejsza i wszystko co robię, robię z myślą o niej. Lubię jeździć na rowerze, biegać i tańczyć. Aktywność fizyczna zawsze była dla mnie ważna i od zawsze jest obecna w moim życiu. Uwielbiam też książki, szczególnie te o tematyce psychologicznej, rozwojowej, coachingowej. Zaczytuję się również w książkach kryminalnych. Chyba dlatego, że w dzieciństwie chciałam zostać detektywem:) Uwielbiam domyślać się, kto popełnił zbrodnie. Jestem też fanką „Przyjaciół”. Mój mąż twierdzi, że jest to moje uzależnienie i że powinnam brać udział w konkursach wiedzy o tym serialu. Znacie jakieś? Chętnie spróbuję:)

Zawodowo

Jestem akredytowanym coachem ACC ICF oraz dyplomowanym trenerem biznesu. Jestem również absolwentką studiów podyplomowych Coaching Profesjonalny – metody i praktyka na Akademii Leona Koźmińskiego w Warszawie oraz studiów magisterskich Finanse i Bankowość. Ukończyłam Szkołę Trenerów Biznesu (Akademia SET) oraz Coaching Grupowy i Zespołowy (Pracownia Coachingu NOVO).

 Doświadczenie trenerskie zdobywałam najpierw jako trener wewnętrzny w organizacji (sektor bankowy), aby potem pracować jako trener freelancer, prowadząc szkolenia, warsztaty i coaching w firmach i dla klientów indywidualnych. Prowadzę szkolenia i warsztaty inspirujące do zmiany. Specjalizuję się w szkoleniach „uzbrajających” w kompetencje społeczne, z zakresu efektywności osobistej oraz umiejętności psychospołecznych. Warsztaty te są świetną alternatywą dla mówców motywacyjnych, ponieważ pozwalają na realne i skuteczne przejście przez zmianę.

 

Zapraszam serdecznie na Coaching Siły Charakteru.

Kamila Bogucka

Biegający Coach Siły Charakteru