O mnie

KIM JESTEM?

Oswajam nieznane. Bo zmieniam dobre na lepsze, strach i obawy na ekscytację i satysfakcję a wymówki na pozytywne nawyki. Bo pomagam wytrwać w zmianie i postanowieniach. Bo daję nadzieję. Wzmacniam charakter, nastawiam pozytywnie, uzbrajam w supermoce. Z miłością, humorem i radością. Bo wierzę, że Ty też możesz osiągnąć swoje cele, odnaleźć motywację i dokonać swojej wielkiej zmiany. Jestem Coachem i Trenerem Siły Charakteru. Krok po korku przeprowadzam przez proces zmiany osobistej. Prowadzę szkolenia, warsztaty oraz sesje coachingowe.

MOJA HISTORIA

Na Hashimoto leczę się od ponad 10 lat. O chorobie dowiedziałam się przypadkiem i z perspektywy czasu wiem, że objawy pojawiły się znacznie wcześniej. Trafiłam do lekarza, który kompletnie mnie zignorował. Przepisał leki i kazał je brać do końca życia. Powiedział też, żebym uważała na to co jem, bo już zawsze będę miała problemy z wagą i ciężko będzie mi schudnąć. No i stało się tak jak w większości tego typu przypadków. Uwierzyłam w to wszystko i pogrążałam się w chorobie. Wszystkiego dowiadywałam się z Internetu, bo żaden lekarz nie wytłumaczył mi dokładnie na czym ta choroba polega. Im więcej czytałam, tym bardziej utożsamiałam się z Hashimoto. Potrafiłam przez tydzień nie wychodzić z łóżka, bo miałam stany depresyjne, płakałam nawet na reklamach w telewizji, byłam zła i rozdrażniona. Nie miałam siły na nic. Pojawiły się problemy z wagą. Przed zachorowaniem ważyłam 51 kg. W momencie diagnozy 63kg, a w kulminacyjnym punkcie ponad 70 kg. Co przy moim wzroście 163 cm stanowiło ogromny problem. I jeszcze komentarze znajomych, którzy spotykali mnie po dłuższym czasie i pytali: „Boże co Ci się stało”. To było straszne.

 

Pewnego razu postanowiłam, że nie chcę tak żyć. Nie chcę czuć się gorsza tylko dlatego, że przypałętała się do mnie jakaś choroba. Zastanawiałam się co mogę zrobić. Naturalnym dla mnie było, że muszę przejść na dietę i zacząć się ruszać. I tak robiłam. Chudłam 2 – 3 kg i z powrotem tyłam 5. I tak trwało to kilka lat. Ale nie poddawałam się i próbowałam ciągle nowych możliwości. Aż pewnego razu wzięłam udział w procesie coachingowym. Powoli zaczęłam uświadamiać sobie gdzie leży problem. Za bardzo uwierzyłam w to, że ja to choroba! Coach pomógł mi zrozumieć, że miałam problem na poziomie tożsamości. Zaczęłam to zauważać szczególnie podczas czytania różnych for internetowych, poświęconych chorobom tarczycy osoby piszące tam przy powitaniu pisały np. : „Cześć Hashimotki”. Miałam wtedy ochotę krzyczeć i rozwalić komputer. Jakie Hashimotki? Ja nie jestem żadną Hashimotką! Jestem Kamilą, kobietą, żoną, matką, coachem, trenerem, przyjaciółką, siostrą, córką, człowiekiem! Ale nie Hashimotką! Doszłam wtedy do wniosku, że choroba to nie ja. Ona stanowi tylko ułamek mojego życia. Poza nią mam inne ciekawsze rzeczy, które zajmują mnie na co dzień.

I to był przełom. Dzięki pomocy coacha poukładałam sobie w głowie moje podejście do choroby. Oczywiście przeszłam wszystkie etapy związane ze zmianą stylu życiu - od buntu, poprzez wyszukiwanie najnowszym rozwiązań walki z chorobą, po dziwne diety i tonę suplementacji. Jestem na etapie układania sobie życia z Hashimoto i znalezienia właściwej drogi dla mnie. Zmieniłam swoje nastawienie do choroby. Wzięłam odpowiedzialność za swoje życie i to ja o nim decyduję. Ja tez mam gorsze dni czy słabsze samopoczucie. Ale osoby zdrowe też tak mają. Nie przerzucam całej winy za mój stan na Hashimoto.

PRYWATNIE

Prywatnie jestem żoną i mamą. Uważam, że moja rodzina jest moim największym życiowym sukcesem. Jest dla mnie najważniejsza i wszystko co robię, robię z myślą o niej. Lubię jeździć na rowerze, biegać i tańczyć. Aktywność fizyczna zawsze była dla mnie ważna i od zawsze jest obecna w moim życiu. Uwielbiam też książki, szczególnie te o tematyce psychologicznej, rozwojowej, coachingowej. Zaczytuję się również w książkach kryminalnych. Chyba dlatego, że w dzieciństwie chciałam zostać detektywem:) Uwielbiam domyślać się, kto popełnił zbrodnie. Jestem też fanką „Przyjaciół”. Mój mąż twierdzi, że jest to moje uzależnienie i że powinnam brać udział w konkursach wiedzy o tym serialu. Znacie jakieś? Chętnie spróbuję:)

 

 

ZAWODOWO O HASHIMOTO

Jako coach pracuję również z osobami chorymi na Hashimoto. Wspieranie osób, które chcą mieć wpływ na jakość swojego życia, zaakceptować styl życia w chorobie oraz zmienić myślenie na temat siebie i choroby jest moją misją. Pomagam oswoić chorobę, po to, aby przestać z nią walczyć, a zacząć działać. W zgodzie ze sobą, bez stresu i negatywnych emocji. Przygotowuję do zmiany i przeprowadzam przez nią. Nie jestem dietetykiem, ani lekarzem więc nie ułożę Ci diety, ani nie przepiszę leków. Pomogę poukładać emocje, poradzić sobie ze stresem, zaakceptować styl życia i odnaleźć własną ścieżkę do lepszego samopoczucia.

 

 

Zapraszam serdecznie na Coaching Siły Charakteru

Kamila Bogucka Coach i Trener Siły Charakteru